niedziela, 22 stycznia 2017

Back to the past

Hejka wszystkim!
Jak Wam życie mija?


*Dzisiejszy post jest poświęcony moim przemyśleniom, które nie opuszczają mnie od dłuższego czasu*

 



Znalezione obrazy dla zapytania one direction logo

Dzieci podążają za tłumem, odkąd pamiętam zawsze tak było... Moja sytuacja w 4/5 klasie szkoły podstawowej nie była inna. Każda dziewczyna chwaliła się po prostu wszystkim czym się tylko da, czy to nowa spinka do włosów, czy legginsy w czarno-białe paski... Zawsze była potrzeba pokazania innym nowych rzeczy. Potem większość moich rówieśniczek chciała mieć taką samą rzecz (ja również). Po prostu chciałyśmy być identyczne :) Wszystkie rzeczy podobne, takie same długopisy, ubrania czy kolczyki. Teraz to wydaje się być dosyć śmieszne, bo obecnie w momencie gdy dwie dziewczyny mają chociażby taką samą koszulkę - od razu rozpętuję się kłótnia :/ Patrząc z perspektywy czasu bardzo, ale to bardzo chciałabym wrócić do czasów szkoły podstawowej... Wtedy wszystko wydawało się łatwiejsze...
Nie było kłótni o to kto jakiej muzyki słucha. W sumie to dla mnie nic dziwnego, bo w mojej podstawówce rządziło One Direction :')
 Znalezione obrazy dla zapytania old 1d pictures
 Kiedy jedna dziewczyna powiedziała, że wyszła nowa piosnka 1D - na następny dzień każda umiała tekst na pamięć. Nikt nie czepiał się, że tak naprawdę wymyślałyśmy słowa tych piosenek, ale nasz angielski i umiejętność korzystania chociażby z czegoś takiego jak tekstowo w tamtym okresie była bardzo słaba. Na początku wszystkie rówieśniczki chciały  się wpasować w tłum, a chłopcy z 1D byli dość częstym tematem naszych rozmów :P Wtedy każda chciała dodać jakąś ciekawostkę o zespole, nawet tą znaną, ale żeby cokolwiek o nich wiedzieć. Takim sposobem również i ja zaczęłam stalkować chłopców, kupowałam różne czasopisma z nimi, w miarę moich umiejętności szukałam o nich różnych informacji w internecie, lub z wielkim zainteresowaniem słuchałam każdej rozmowy na ich temat. Wtedy nie miałam pojęcia co znaczy nawet słowo 'fandom', ale jeśli bym wiedziała, rodzina Directioners zyskałaby nową członkinię :)Znalezione obrazy dla zapytania directioners





 W tym momencie mogę szczerze przyznać, że moja przygoda z boys bandem zaczęła się od tego, że nie chciałam odstawać od grupy. Potem jednak pojawiła się delikatna 'obsesja'. Kiedy 11-latka codzienni po szkole siadała przed komputerem i przez godzinę słuchała w kółko dwóch piosenek, jakie jej ukochany zespół na tą chwilę wydał, to musiało być coś na rzeczy :') Tęsknie za tymi czasami... Jednak z czasem  wszystko przechodzi... W moim przypadku wielka miłość do One Direction pojawiła się w 5 klasie podstawówki. Wzorem więc były dziewczyny z 6 kl, wiadomo - starsze, lepsze, fajniejsze, zwyczajnie dla dziecka wzór do naśladowania. Czasem zastanawiam się, co ze mną kiedyś było nie tak, ale nadal nie mam pojęcia. Ale, ale.. historia toczy się dalej :) Obsesyjne stalkowanie trwało do końca roku szkolnego. Nastały wakacje, a po nich czas gdy będę ostatni rok zasiadać w tych samych ławkach, w których spędziłam połowę swojego życia ;) Na tamten moment ważne były dla mnie oceny i nauka, wiadomo, że większość osób chce jednak zostawić po sobie dobre wspomnieni w 'starych' szkołach. Jednak chłopcy byli wtedy w dalszym ciągu ze mną, mimo, że ograniczałam 'kontakt' z nimi :') Potem gimnazjum... Pierwsza klasa... Wszyscy dookoła powtarzali, żeby na początku zrobić naprawdę dobre wrażenie - posłuchałam się ich ;) Nauka w tym okresie zajmowała większość mojego czasu, a dawni idole poszli w odstawkę... Szczerze? Bardzo żałuję tej decyzji :( Mogła wtedy w dalszym ciągu być z nimi, bo wiadomo, że uczenie się nie zajmuje całego dnia... Może w mniejszym stopniu, trochę mniej fangirlowania, ale jednak być z nimi :D Druga klasa mijała podobnie, ale z taką różnicą, że odkryłam swoją kolejną miłość, a mianowicie Harry'ego Pottera ♡ O odejściu Zayna (które było dużo wcześniej) również wiedziałam, może w skrócie - o 1D wiedziałam naprawdę dużo, ale byli oni dla mnie zwyczajnymi piosenkarzami, których słucham, jakieś tam teksty piosenek potrafię, ale nic więcej. Jednak niedawno wszystko się zmieniło... I to dzięki kilku dziewczynom ze snapa... Może to wydawać się śmieszne, ale taka jest prawda... To u dziewczyn ze snapów vlogowych (lubię takie oglądać) dosyć często pojawiali się chłopcy. Zaczęłam więc słuchać ich od nowa, od początku, od tego, od czego wszystko się zaczęło - 'Live While We're Young'... do tej piosenki zawsze będę miała sentyment (i tak wiem, że to nie jest ich pierwsza wydana piosenka, ale pierwsza, którą usłyszałam). 




 Tak zwany 'powrót do przeszłości' miał miejsce w październiku/listopadzie... Jednak moment kiedy naprawdę zrozumiałam, że to nie koniec, że ich nie zostawię, że jednak 11-latka miała dobry pomysł na wybranie dla siebie idoli był wtedy gdy zmarła mama Louisa :( Cały facebook był zasypany tymi postami... Następnego dnia Tomlinson występował w X-Faktorze... Piosenka, z którą się tam pojawił była cudowna... Gdy następnego dnia obejrzałam 'Just Hold On' po prostu się popłakałam... Słuchałam tego co najmniej 20 razy, a gdy zobaczyłam łzy w oczach Louisa coś we mnie pękło... Włączyłam oficjalne konto 1D i zaczęłam po kolei słuchać każdej piosenki... Ciągle płacząc... Spędziłam tak pół nocy... Wtedy naprawdę zrozumiałam, że idoli nie wybiera się na chwilę, oni zostają z nami na zawsze ♡ Mimo, że od roku mają przerwę to i tak w serduszku głęboko  wierzę, że wrócą... Mam ogromną nadzieję, a wiadomo, że nadzieja umiera ostatnia... ♡ 
Znalezione obrazy dla zapytania this is not the end 1d
 
Przez przedstawienie Wam mojej historii chciałam pokazać i uświadomić wszystkim jedną rzecz... Pamiętajcie, że idoli nie wybiera się na chwilę, oni zostają z nami do końca... W ciężkich sytuacjach zawsze pomogą, zawsze możesz na nich liczyć... Po tak długim czasie zrozumiałam, jak oni są dla mnie ważni... 'Mimo, że nawet nie wiedzą o moim istnieniu - kochają mnie' - usłyszałam te słowa w pewnym filmiku na yt i teraz wiem, że to prawda... Od pewnego czasu układam sobie w głowie to co chciałabym im kiedy powiedzieć i głęboko wierze w to, że uda mi się tego dokonać ♡ Pamiętajcie warto mieć idoli ♡ 

***
Widzę, że post wyszedł troszkę długi, ale mam nadzieję, że znajdą się osoby, które przeczytają do końca ♡

 

23 komentarze:

  1. Jak byłam młodsza uwielbiałam One Direction, miałam koszulki i pełno plakatów. Teraz jednakże wole BAM lub JB choć One Direction nadal ma fajne piosenki
    Pozdrawiam
    https://mylifeiswonderful9.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja wielką fanką One Direction nie jestem, ale polubiłam kilka ich piosenek :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny post! :') Uwielbiam ich niektóre piosenki *-*
    Może wspólna obserwacja? Zacznij i daj znać u mnie :)
    http://aaabydidi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  4. Fanką One Direction nie jestem, jednak bardzo podobają mi się ich piosenki, moimi ulubionymi są chyba "Pefect" i "Story of My Life" :D

    Pozdrawiam i zapraszam do mnie! UNREALIZABLE

    OdpowiedzUsuń
  5. Nie przepadam za One Direction, może za jedną czy dwiema piosenkami, ale w pełni rozumiem te "podążanie za tłumem" niestety ludzie już tak mają ;p

    Zapraszam[KLIK]

    OdpowiedzUsuń
  6. Jak byłam mniejsza to szalałam za nimi, tak jak za Justinem Bieberem czy 5 Seconds Of Summer. Do teraz lubię te zespoły, gdyż mają fajne piosenki jednak jakąś "napaloną fanką" to nie jestem. Rozumiem jednak to podążanie za tłumem. Nie dawno odbywały się koncerty w Polsce i był szał na tych wykonawców wprawdzie tylko na jeden wieczór. Bardzo fajny post. Obserwujemy? Daj znać u mnie, Pozdrawiam Serdecznie!
    Oliwia Felkel - KLIK

    OdpowiedzUsuń
  7. jejuu orzypomniałaś mi czasu mojego gimnazjum. Byłam Directioner od 2012 i o boziuu ale chciałabym aby te czasu wróciły, no i oczywiscie ich koncert w polsce, bo na żadnym nie byłam ;c

    magdawiglusz.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  8. Nie jestem ich fanką.
    Niektóre piosenki mają bardzo fajne :)
    Pozdrawiam!

    lublins.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja również byłam ich fanką ale w mojej szkole raczej nie byli modni. Poprostu ich polubiłam (najpierw dlatego, że chwalilam się że mam takie samo nazwisko jak zayn, ale byłam dzieckiem ok? xd)
    Mój blog♡

    OdpowiedzUsuń
  10. Z tgo co pamiętam to kilka lat temu miałam obsesje na punkcie 1d, ale jakoś przeszło mi i raczej nie interesuje sie ich życiem. Ale powiem że zszokowała mnie informacja że mama L umarła, byłam w wieku mojego taty...

    londonkidx.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  11. Kiedyś również bardzo lubiłam ten zespół ;)

    Zapraszam :
    unnormall.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  12. Lubiłam ich piosenki mimo, że wielką fanką nie byłam.
    Często mamy sentyment do czegoś związanego z dawnymi czasami szczególnie do piosenek, jak mam sentyment do piosenki, której słucham jeszcze w podstawówce i zawsze jak sobie jej posłucham to płacze :')

    singo-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  13. ooo pamietam hahahha ten szalych na nich i nawet mnie to nie ominelo :D niall moja milosc!

    co powiesz na wspólną obserwację? ja już i to z ogromną chęcią!
    http://justemsi.blogspot.com/
    buziaczki!

    OdpowiedzUsuń
  14. Ja kiedyś też uwielbiałam 1D, ale potem 'poznałam' jeszcze Arianę i to ona stała się moją 100% idolką :)
    paulan-official-blog.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  15. lubie ich piosenki :)
    chociaż jakoś bez szału :)
    http://czynnikipierwsze.com/

    OdpowiedzUsuń
  16. u mnie w podstawówce była faza na Tokio Hotel : D

    ciemoszewska.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  17. Nigdy nie zespół nie przyciągnął mojej uwagi na dłużej, ale nie mogę się kłócić - głosy mają na prawde ładne :)

    MÓJ BLOG

    OdpowiedzUsuń
  18. Moja kuzynka miała kilka lat temu obsesję na ich punkcie, więc wiedziałam o nich dużo ;). Fajnie, że jednak do Ciebie ,,wrócili''.
    http://modoemi.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  19. Lubię ich niektóre piosenki.
    Czekam na nowy post!
    Pozdrawiam ♥

    http://kammage12.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  20. Ja przeczytałam cały post. Bardzo ciekawie piszesz. Wiem co czujesz. W podstawówce szalałam za Tokio Hotel. Znałam teksty piosenek i wszystkie nowinki. Uwielbiałam to i poświęcałam im każdą wolną chwilę po szkole. Teraz już ich nie słucham ale miło wspominam tamten czas. Fajnie, że Ty wróciłaś do swoich idoli.
    PS. Również uwielbiam Harrego Pottera!
    przewrotowiec.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  21. fajny pomysł na wpis, miło się czytało;) mi również czasem zdarzają się takie 'nawroty' przeszłości i zawsze przywołują jakieś przemyślenia

    http://justbasicstyle.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  22. Przechodziłam przez coś podobnego, tyle, że w moim przypadku chodziło o Hannah Montanę, razem z przyjaciółką uwielbiałyśmy ten serial a później przebierałyśmy sie w ulubione bohaterki, a jak byłyśmy jeszcze młodsze to z kolei uwielbiałyśmy księżniczki. Ja byłam zawsze Arielką. Co do One directions to czasami slucham tylko ich piosenek, ale nigdy nie bylam fanką.
    Pozdrawiam:) i zapraszam do mnie;)
    (recenzentka-ksiazek.blogspot.com)

    OdpowiedzUsuń